Name:

Komentarze:

30.10.2012, 06:21 :: 69.174.87.108
wBKJmjKiRXvWlpRJGF
Jeżdżąc moją sympatyczną Fabią słucham dwf3ch roazdjf3w muzyki, zależnie od tego gdzie jestem w trasie, czy w mieście. Jeśli jest to miasto zawsze raczę się klasyką oraz muzyką filmową ktf3ra pomaga nie dać wciągnąć się w miejską drogową nerwf3wkę. Mam nadzieję, że nie zgrzeszę pisząc, że najchętniej jeżdżę (lub stoję w korkach) z radiem ustawionym na częstotliwość, na ktf3rej nadaje RMF Classic Jeśli jednak opuszczam metropolię i wyruszam w trasę, gdzie warunki drogowo-pogodowe-prawne pozwalają rozwinąć prędkość >= 110 km/h wyciągam ze schowka z płytkę, na ktf3rej mam dwa numery wspomnianego już przez Marka zespołu Queen. A tam wybrzmiewa kapitalny na autostradę szlagier z albumu Innuendo pt Ride the Wild Wind oraz zaczerpnięty z krążka The Miracle doskonały i pełen werwy kawałek pt Breakthru Z krążka Innuendo mam zgrany jeszcze jeden kawałek (jeden z najcięższych w repertuarze Krf3lowej), ktf3ry słuchany na trasie z właściwie dobraną głośnością zdaje się sam nadawać odpowiednie tempo jazdy mojej Fabii Utwf3r o ktf3rym mowa zatytułowany jest The Hitman .Czasem wybieram opcję repeat i racząc się fenomenalnym głosem Freddiego, gitarą Maya i basem Deacona oraz kapitalnymi sekcjami rytmicznymi wspomnianych kompozycji tworzonymi przez Taylora mknę przed siebie Polecam wszystkim